Solar - Białas (Remix) - Tekst piosenki, lyrics - teksciki.pl

Białas (Remix)

Solar

01.03.2019

24

Tekst piosenki
[Zwrotka 1: Solar] Nocą wleczemy się przez cmentarz po wódę na stację Kurestwo chrzczone, ale każdy ładuje, aż zaśnie Bałem się kiedyś, że nas zje ten melanż Pytają jak się poznaliśmy - bardziej się nie da Dopiero co mówili nam jak żyć, tak boże dzieci Wczoraj bracia, a dzisiaj to nawet nie koledzy? Łatwo trzymać sztamę, kiedy wszystko dobrze leci Coś się sypnie, a te pizdy ładują se noże w plecy?! Mogliśmy pociąć się o hajs, dupy, długi Albo podwójne fragi, jebać to, kto był drugi (jebać to) Ile razy chcieliby nas typy kąsać Stawaliśmy razem w boju przy tych wszystkich wojnach Węszą między nami konflikt, odkąd pamiętam Ale lepiej niech spojrzą w kalendarz Nagraliśmy z 300 tracków, ciężko to mordo spamiętać I po latach chujni, w końcu nas niosą na rękach [Refren: Solar] Rap gdyby nie my, inaczej by brzmiał Tak tworzy się styl, wytycza szlak Dla prących na szczyt, to klasyk nasz rap I Szpaku, i Bedi, i Janek, i White Mieliśmy sznyt, mieliśmy fart Mieliśmy beef i po nim twarz Tak do topu gry, zrobiliśmy wjazd Patrz jak dziesięć lat, nam mija jak slajd [Zwrotka 2: Solar] Złożyliśmy sobie razem parę rymów Tak nam dyszka przeleciała, jak pięć minut Gdzieś w furach, pociągach, na teledyskach Zobaczyliśmy se razem to gówno z bliska Przyjebaliśmy się do wszystkich, w sumie, chuj wie po co Ale to było nigga i to było spoko Zrobiliśmy mixtape w tydzień, chociaż długie lato (tak, tak) Popijając se wódę herbatą Nieraz nam brakowało hajsu nawet na mniam mniam Dziś zarabiamy lepiej, niż prezesi w bankach Cała ta orka nie była na próżno Choć sukces przyszedł o H8ME za późno To gówno jest legendarne Niech dzieciaki patrzą jak się buduje markę Gdy setki ekip już się poszło jebać A my zaczynamy się od teraz! [Refren: Solar] Rap gdyby nie my, inaczej by brzmiał Tak tworzy się styl, wytycza szlak Dla prących na szczyt, to klasyk nasz rap I Szpaku, i Bedi, i Janek, i White Mieliśmy sznyt, mieliśmy fart Mieliśmy beef i po nim twarz Tak do topu gry, zrobiliśmy wjazd Patrz jak dziesięć lat, nam mija jak slajd Rap gdyby nie my, inaczej by brzmiał Tak tworzy się styl, wytycza szlak Dla prących na szczyt, to klasyk nasz rap I Szpaku, i Bedi, i Janek, i White Mieliśmy sznyt, mieliśmy fart Mieliśmy beef i po nim twarz Tak do topu gry, zrobiliśmy wjazd Patrz jak dziesięć lat, nam mija jak slajd
Tłumaczenie
Brak

Najnowsze teksty piosenek

Sprawdź teksty piosenek i albumy dodane w ciągu ostatnich 7 dni