Łona i Webber - Hańba barbarzyńcy - Tekst piosenki, lyrics - teksciki.pl

Hańba barbarzyńcy

Łona i Webber

01.01.2007

67

Rap,Polski Rap

Tekst piosenki
Aha, hańba, barbarzyńco, co, coby było łomotliwie Wieszczysz czyszczenie nie dwóch uchybień Jeńca capną pnącza czarne neoenendeka Dekady dysputu trąci cicho choróbska kaleka lekarzy Żywcem w cement entuzjazm zmulisz liszajami mikrodyktatury Który turystyki kibice celu luzem z emigrowali Licznie nieposłuszni niskiemu mózgu Zgubco, co codziennie nieświadom Dom omamami ministrujesz Jeszcze sczeźnie nie radość Dość o ściany Nysek ekscesów Uwstecznienie niezwykle kleszczy szczyty tyrano-prezesur Surrealizm zmiata, talib, liberalizm Z miernot ot otrzymujemy my myśliwych – wychwalić A liczba barykadek deklaracjami milczy Czyha hańba barbarzyńcy
Tłumaczenie
Brak

Najnowsze teksty piosenek

Sprawdź teksty piosenek i albumy dodane w ciągu ostatnich 7 dni